Stevan Raičković – Pieśni ciszy

Stevan Raičković, Pieśni ciszy. Przeł. J. Salamon. Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy, 1986, 64 s.

[z cyklu Kamienna kołysanka]

Amulet znad morza.

Ani pejzaż zamglony.

Bez miłości.

Bukiet.

Droga w równiny.

Już nigdy więcej.

Kamienna kołysanka.

Kropla lata.

Lato na płaskowyżu.

Nadchodzi chłodna pora roku.

Na jakimś stoku.

Na małym palcu.

Nie obarczaj kamienia winą.

Obraz w domu rodzinnym.

Pieśń i śmierć.

Pieśń o odejściu.

Powróć.

Siena.

Słońce umiera.

Światłem jest tylko kresu brama.

Tylko budziła ciszę.

Uśpiona klatka.

Zbolałe ręce.

Życie.

 

[z cyklu Pieśni ciszy]

Balkon.

Ballada o kwitnącym migdałowcu.

Ballada o zmierzchu.

Barka.

Cisa.

Człowiek z parasolem.

Dalekie, samotne drzewo.

Daleko.

Kołysanka dla muszli.

Kołysanka dla zapomnianego pejzażu.

Liryk o wodzie.

Listopad.

Ludzie.

Miasto czy północ.

Południe.

Słucham swojego ciemnego głosu zostawionego pod listowiem.

Spóźnione czółno.

 

[z cyklu Zapiski o czarnym Włodzimierzu]

  1. Moja choroba chyba ze smutku się rodzi…
  2. (Fragmenty).
  3. Co on teraz ukrywa w swej zadumie?…
  4. Czy wszystko, co mi opowiadał…
  5. Są zioła cudowne, powietrze, glina…
  6. (Pieśń o chorobie Włodzimierza Puricia).
  7. Już jakbym słyszał z Sopota cygański lament…
  8. (Wariacje).
  9. Dzień za dniem mi wypełnia i jest wszędzie…
  10. Jednakże on odchodzi, a słońce znów świeci…

Bez epilogu.

Zamiast przypisów.

 

E.S.

Wortal serbsko-polskich kontaktów kulturalnych

error: Content is protected !!