Gatunki

Pojęcie gatunku filmowego dla współczesnego widza wydaje się oczywiste, jednak pośród ogromu prac jakie do tej pory powstały na ten temat, żaden z filmoznawców nie podejmuje się podania dokładnej klasyfikacji filmów ze swojego punktu widzenia.
W większości prac, pojawiają się gatunki takie jak: western, melodramat, musical, horror, film wojenny, komedia, film kryminalny oraz film gangsterski. Książki te są zazwyczaj zbiorami artykułów omawiających dane gatunki głównie poprzez przytaczanie
i omawianie przykładów. Kwestia samej teorii gatunków często jest pomijana, natomiast filmoznawcy, tacy jak Marek Hendrykowski, Alicja Helman czy Krzysztof Loska we wstępach swoich książek najczęściej odwołują się do teorii Rick’a Altman’a zawartej m.in. w jego książce, pt.: Gatunki filmowe.

Przed omówieniem teorii i schematu powstawania gatunku filmowego, warto przytoczyć definicję samego gatunku filmowego korzystając ze Słownika terminów filmowych Hendrykowskiego:

To jeden z ważniejszych elementów systemu komunikacji filmowej, jednostka systematyzacji i zespół reguł określających sposób budowy utworu filmowego. Pojęcie gatunku obejmuje intersubiektywnie istniejący system konwencji kształtowania materiału filmowego, które wyznaczają charakter danego filmu i określają jego formułę w procesie komunikacji społecznej między nadawcą a odbiorcą. Do charakterystycznych wyznaczników gatunku filmowego należą:
temat, fabuła, postać, sposób przedstawienie, czas i miejsce akcji. [1]

Alicja Helman uważa, iż problematyka gatunku rozpatrywana jest na dwa sposoby:

  1. Pierwszy z nich związany jest z myślą europejską, w tym polską. Chodzi w nim o to, aby całość dorobku kinematografii klasyfikować według koncepcji rodzajów i gatunków zaczerpniętej z literaturoznawstwa. Po wyodrębnieniu klas, czyli rodzajów filmowych, próbowano podzielić je na gatunki. W związku z tym jedne upodabniały się do swoich literackich pierwowzorów, a inne odznaczały się cechami indywidualnymi i kojarzone były tylko z filmem.
  2. Drugi sposób przypisywany jest kinematografii anglojęzycznej, gdzie wyodrębniło się tzw. „kino gatunków”. Według tej koncepcji „gatunkowość” funkcjonuje tylko w niektórych sferach kinematografii i nie funkcjonuje jako istotny wyznacznik. Kino gatunków w znaczący sposób przeciwstawia się kinu artystycznemu, które oferuje indywidualność i wyjątkowość dzieł.

W przypadku pierwszego sposobu gatunek traktowany jest jako cechy charakteryzujące daną grupę filmów. W związku z  tym dla każdego gatunku można wyodrębnić pewną listę cech typowych. Zawsze powstawały filmy gatunkowo czyste, ale problemy przy jednoznacznej klasyfikacji sprawiają filmy w których pewne gatunki filmowe krzyżują się lub mieszają. W drugim przypadku teoretycy traktują gatunek jako coś dynamicznego:

Gatunki to zmienne w czasie i przestrzeni konwencje porozumiewania się stron biorących udział w akcie komunikacji filmowej.[2]

Tak zwanym „kinem gatunków”, wspomnianym wyżej, dokładnie zajmował się Amerykanin, Rick Altman, dla którego badanie gatunków filmowych jest swego rodzaju przedłużeniem badań nad gatunkami literackimi. Zaznacza również, iż niemalże każde studium gatunków filmowych powstałe współcześnie opiera się na pracach teoretyków takich jak: Buscombe, Cawelti, Doane, Elsaesser, Neale, Schatz, Williams czy Will Wright. To właśnie dzięki tym filmoznawcom badania nad gatunkami filmowymi stały się autonomiczną dziedziną. Według większości badaczy gatunki zapewniają ogólne wzory i modele, które determinują proces produkcji. Gatunek określa sam tekst, wpływa na decyzje podejmowane podczas promocji filmu, także interpretacja powstałego obrazu uzależniona jest w dużej mierze od oczekiwań odbiorcy względem danego gatunku.
Dudley Andrew, przytaczany przez Altmana, określał gatunek jako termin złożony, jest on według niego:

  • Strategią – wzorem, który ukierunkowuje i porządkuje.
  • Strukturą – wyznacza ramy formalne.
  • Etykietą – to kategoria kluczowa dla strategii promocyjnych.
  • Umową – czyli określona perspektywa wymagana od publiczności.

Według Andrew’a podstawowym celem gatunku jest wprowadzanie równowagi między widzami a kinem.[3]

Odwołując się do Schatz’a gatunki są tworzone przez zbiorowe reakcje masowej publiczności, choć w pierwotnym rozumieniu są one ustanawiane i nazywane przez przemysł filmowy. W związku z tym nie są one definiowane na podstawie rozstrzygnięć teoretycznych, co oznacza, że nie są to kategorie tworzone na gruncie naukowym.[4]

Warto mieć na uwadze, że w badaniach nad gatunkami filmowymi bardzo ceniona jest czystość gatunkowa, dlatego tak istotne jest przestrzeganie klasycznych wzorców. Większość teoretyków woli zajmować się filmami wyraźnie związanymi z danym gatunkiem. Łączy się to z teorią Stephen’a Neal’a, według którego dzięki istnieniu gatunków widz wie wszystko, czuje się bezpiecznie i nic nie jest w stanie go zaskoczyć. Natomiast samo połączenie różnych gatunków, np. komedii romantycznej i dokumentu mogłoby go zdezorientować, a nie taki jest cel filmu.
Według krytyków, nowopowstałe gatunki nie powinny obejmować dawnych filmów, co więcej, identyfikacja gatunkowa ma charakter ostateczny i nie podlega zmianom.[5] Altman twierdzi natomiast, że gatunki mają tzw. charakter transhistoryczny. Oznacza to, że powinny być wyłączone z czasu podczas analizy, powinny znajdować się poza historią. Jest to synchroniczne podejście polegające na pominięciu różnic o charakterze historycznym . Wszystkie filmy, niezależnie od czasu powstania, przynależące do tego samego gatunku, są analizowane w ten sam sposób.[6]  

Filmy można klasyfikować na wiele sposobów. Są one produkowane przez duże, niewielkie lub niezależne wytwórnie, tzw. filmy live action lub w formie animacji. Różnią się budżetem, są długo- lub krótkometrażowe, są czarno-białe lub kolorowe. Są także wyświetlane w dużych salach kinowych, multipleksach lub kinach niezależnych. Skłaniają widzów do określonego zachowania, np. śmiechu albo litości i trwogi.
Gatunki są jednak określane na bazie o wiele prostszych kryteriów. Filmy przynależące do tego samego gatunku powinny mieć ten sam temat, oraz sposób jego prezentacji.[7]  Filmy reprezentujące jeden gatunek muszą współdzielić pewne podstawowe cechy. Istnieje teoria, że filmy gatunkowe wykorzystują na nowo ten sam materiał. Ich powtarzalność oddaje cytowane przez Altmana: Jeśli widziałeś jeden, widziałeś wszystkie. Warto jednak mieć na uwadze, że każdy film w ramach danego gatunku posiada cechy odróżniające go od innych, należących do tej samej kategorii, jednak podstawowe założenia dla wszystkich produkcji są wspólne.
Poprzez powtarzalność gatunki są w pewnym stopniu przewidywalne, co więcej, nawet na podstawie aktora obsadzonego w danej roli jesteśmy w stanie przewidzieć jaki jest to film. Według Altmana przyjemność z oglądania filmów gatunkowych jest czerpana właśnie z ich powtarzalności, faktu, iż wydarzenia w filmie są już w pewien sposób znajome odbiorcy.
Filmy w pewien sposób pełnią określone funkcje społeczne, ponieważ krytycy coraz częściej dostrzegają ich rolę w kulturze, pozwalającą widzom rozwiązywać problemy i sprzeczności nierozwiązane przez społeczeństwo, w którym żyją.[8]

Gatunki spełniają także określone funkcje, są one zazwyczaj ideologiczne lub rytualne. Wynika to z faktu, iż w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych rozwinęły się dwa nurty:

  1. Nurt strukturalistyczny w literaturoznawstwie – koncentruje się na opowiadaniach ludowych, które według antropologów mogą służyć jako forma społecznej autoekspresji;
  2. Nurt marksistowski  zwraca uwagę natomiast na ideologiczne nacechowanie symboliki wytwarzanej przez rząd i przemysł.[9]

Jako podsumowanie posłużyć może charakterystyka gatunków kina Altmana, która znalazła się we wspomnianej już wcześniej pracy Alicji Helman. Autorka opisuje ją jako najbardziej trafną.
Filmoznawca wywodzi ją natomiast z obserwacji kina amerykańskiego i swego rodzaju zrytualizowanych form uczęszczania do kina:

  1. Kino gatunków i rytuał są dualistyczne – przejawia się to np. w zestawieniu bohaterów filmu – szeryf i bandyta czy człowiek i monstrum.
  2. Istotna w tych dwóch przypadkach jest także powtarzalność. W kinie gatunków to ciąg tych samych konfrontacji i zdarzeń, przejawiający się w ubogości fabuł i podstawowych relacji między bohaterami.
  3. Kolejną cechą jest kumulatywność. Najważniejsze jest nagromadzenie powtarzających się motywów, obrazów czy konfiguracji, ale także linearne uporządkowanie akcji. Widownia wybiera gatunki sugerując się chęcią oglądania scen określonego rodzaju, czy to wzruszających lub mrożących krew w żyłach.
  4. Przewidywalność jest konsekwencją powtarzalności. To rozwijanie tego samego, dobrze znanego wzoru. Brak tutaj poszukiwania nowych gatunków, oczekiwania widza wobec gatunku muszą być bezwzględnie spełnione.
  5. Odnawianie więzi między tradycją i współczesnością wpływa na nostalgiczność. Pojawia się tutaj pojęcie eskapizmu, czyli oderwania od życia codziennego poprzez ucieczkę w świat wyobrażeń. Dokonywano tego głównie przedstawiając w filmie „dawne, dobre czasy” czy nostalgię za młodością.
  6. Kolejna cecha to symboliczność, która odnosi się do wysoko rozwiniętej przez kino technik obrazowych skrótów czy połączeń audiowizualnych, które wywołują u odbiorcy odpowiednie skojarzenia i reakcje.
  7. W końcu rytuał i kino gatunków są dla danej społeczności funkcjonalne. Użyteczność objawia się jako spełnienie pragnień odbiorcy poprzez dostosowanie obrazów świata.[10]

Źródła:

[1] M. Hendrykowski: Słownik terminów filmowych, Poznań, Ars Nova, 1994, s. 107-108.
[2] A. Helman: Wstęp. Red. A. Helman: Kino gatunków. Wydawnictwo UJ, Kraków, 1991, s.8.
[3] R. Altman: Gatunki filmowe. Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2012, s. 52-54.
[4] Ibidem, s. 58-59.
[5] Ibidem, s. 66.
[6] Ibidem, s. 68-70.
[7] Ibidem, s.76 – 77.
[8] Ibidem, s.80- 84.
[9] Ibidem, s.85-86.
[10] A. Helman, op. cit., s. 13-15.

A.R.

Wortal serbsko-polskich kontaktów kulturalnych

error: Content is protected !!